Ćwir/Mount

Awatar użytkownika
PoProstuAnia
Posty: 221
Rejestracja: 30 kwie 2014, 14:06

Re: Ćwir/Mount

Postautor: PoProstuAnia » 17 cze 2015, 22:07

Jest i druga strona :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Pacyfka
Posty: 299
Rejestracja: 20 sty 2014, 18:55

Re: Ćwir/Mount

Postautor: Pacyfka » 17 cze 2015, 23:29

Muszę przyznać, że Twoja relacja autentycznie mnie zaciekawiła :P
Tristan jest zdecydowanie moim ulubionym bohaterem! :D Jednorazowa przygoda z prababcią? Czemu nie! Szybki numerek z siostrą przyszłej narzeczonej pięć minut przed oświadczynami? Bomba! :haha:
Oj tak xD "Twarz jak traktor" i "Łoł! Tak brzydkiej partnerki jeszcze nie miałem... aż mnie to kręci!" xD xD

Jakoś najbardziej polubiłam (poza Tristanem, oczywiście :D) Lilly Rose, Pierca i Silke i ubolewam, że ta dwójka już odpadła. Zwłaszcza Silke, bo nie ukrywam że była bardzo ciekawa i intrygująca :( No i tu mam problem - Ledwo dziecko się urodzi zaraz jest nastolatkiem. Simowie nagle hurtowo umierają. Owszem, dużo się dzieje, jest dynamicznie, fajnie, ale jednak uważam że dobrze by było troszkę zwolnić z akcją, dać możliwość lepszego zaznajomienia się z każdym simem ;) W końcu jest ich sporo i każdy jest ciekawy. Jak akcja tak szybko leci, to momentami zaczynam się gubić kto jest kim :P

Online
Awatar użytkownika
Lenna
Wybitny Architekt
Wybitny Architekt
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 1885
Rejestracja: 15 gru 2013, 10:59

Re: Ćwir/Mount

Postautor: Lenna » 18 cze 2015, 19:25

Wow! Świetna relacja, jak zwykle, Tristan mnie rozwala, tu z tą, tu z tamtą, on chyba nigdy się nie zmieni :D A może jednak? Bardzo lubię Gwiazdę, jest super ^^
W tej rodzinie tak szybko przybywa i ubywa Simów XD W sumie to fajnie, akcja jest taka dynamiczna :P
Chociaż bez drzewa genealogicznego to bym już nic z tego nie rozumiała soft9
Czekam na następną relację! :P
Obrazek

Awatar użytkownika
doo152
Posty: 53
Rejestracja: 07 mar 2014, 16:51

Re: Ćwir/Mount

Postautor: doo152 » 04 lip 2015, 4:53

Dziękuję za komentarze, cieszę się, że się podobało :)

Pacyfka, , spróbuję nieco zwolnić, chociaż nie wiem, czy mi się uda :P
Podziwiam, że potrafisz grać tak dużą liczbą simów w jednym domu. W trójce próbowałam tego raz, miałam 6 simów i konia, ale po paru dniach całkowicie straciłam nad nimi kontrolę. :P
Galcia, sześciu Simów i koń to odpoczynek dla mnie odpoczynek, jak zwykle gram circa dwunastoma :D. Idzie przywyknąć, ale ile nerwów to kosztuje...
Jedyne co mi się nie podoba to częstotliwość zamieszczania nowych wpisów :P
PoProstuAnia, może uda mi się, z powodu wolnego, dodawać wpisy częściej :)

Zaktualizowałam pierwszy post. Pojawiła się w nim pierwsza z czterech części perypetii moich Simów w poprzednim mieście. To było dawno temu, więc niektóre zdjęcia i widoczki mogą być nieco nieestetyczne... Na dniach stopniowo uzupełnię trzy następne i drzewo. Kolejna relacja z Hidden Springs pojawi się dopiero po tym.
Pozdrawiam i zapraszam do pierwszego postu :)

Ilka Poziomka
Zbanowani
Zbanowani
Posty: 67
Rejestracja: 16 gru 2013, 13:07

Re: Ćwir/Mount

Postautor: Ilka Poziomka » 04 lip 2015, 10:25

Bardzo zabawna relacja. Czekam na więcej i pozdrawiam. Zaprószam do mnie :D

Awatar użytkownika
PoProstuAnia
Posty: 221
Rejestracja: 30 kwie 2014, 14:06

Re: Ćwir/Mount

Postautor: PoProstuAnia » 11 lip 2015, 21:36

No nie wierzę, prequel nam jeszcze zafundowała :D
Obie relacje z sunlit tides bardzo fajne, jeszcze bardziej podkreślają ogrom Twojego simowego rodu. Mimo iż zdarzeń w nich co nie miara i ciężko nadążyć :P najbardziej w nich spodobała mi się obecność Silke - jedynej która dotrzymała do nowych relacji, teraz trudniej będzie się pogodzić z jej odejściem. Tylko jej związek z Patrykiem trochę naciągnięty, nie wiem jaka kobieta chciałaby się związać z mężczyzną, którym się opiekowała jeszcze za pieluch :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Galcia
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 980
Rejestracja: 13 lut 2015, 20:57

Re: Ćwir/Mount

Postautor: Galcia » 19 lip 2015, 0:57

Przeczytałam "prequel" i bardzo mi się podobał. ^^ Wreszcie niektóre sprawy się dla mnie wyjaśniły.
Mara była taka piękna. :aww: Przypomina mi Fionę ze Shreka (w tej ładniejszej wersji oczywiście :D ).
Ćwirowie to prawdziwi arystokraci - żenią się między sobą i wszystko zostaje w rodzinie. :P
Skarbek jest urocza. <3
Mary Sue i Kristin skończyły bardzo marnie. Ogólnie relacja trzyma poziom, jeśli chodzi o liczbę zgonów i narodzin w każdym odcinku. :D
Pojawienie się Tristana na świecie pasuje idealnie do tego, co później zrobił ze swoim życiem. :rotfl:

Czekam na więcej. :kocia:
Obrazek

Awatar użytkownika
doo152
Posty: 53
Rejestracja: 07 mar 2014, 16:51

Re: Ćwir/Mount

Postautor: doo152 » 23 lip 2015, 22:09

Dodałam już ostatnią, czwartą część perypetii mojej rodzinki z Sunlit Tides. Drzewo także jest zaktualizowane (taka ciekawostka: Mara i jej mąż to pokolenie siódme :P).

PoProstuAnia, co do związku Silke z Patrykiem, to mam dziwne pomysły, wiem :P. Ale to nie jedyna taka para u mnie, z tego co pamiętam. Lubię niekonwencjonalne rozwiązania w Simsach, jeśli chodzi o łączenie w pary :cwaniak:

Galcia, o tak, moi Ćwirowie to chów wsobny :P

Mam nadzieję, że całość się podobała. Spróbuję wkrótce wstawić nową relację z Hidden Springs.

Awatar użytkownika
Galcia
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 980
Rejestracja: 13 lut 2015, 20:57

Re: Ćwir/Mount

Postautor: Galcia » 23 lip 2015, 23:14

Śmiesznie, że na zdjęciu ze ślubu Susany goście (simki) mają białe suknie, a panna młoda nie. :D
Ile ciąż. :O
Ile trupów. :O
Chyba każdy z rodziny ucierpiał tego dnia. Silke straciła wnuczkę. Lealani oboje rodziców, za jednym zamachem. Hector owdowiał, stracił też ciotkę. Coconutowi zmarła matka i teściowie, a także niedoszły szwagier. Cora ucierpiała bardzo z powodu straty matki i narzeczonego. Sunset stał się sierotą. Lily Rose straciła dwie babcie i dziadka, a także przyszłego wujka, a Kaya tatę i babcię. Tristan natomiast stał się półsierotą z powodu straty mamy.
xD xD xD
To już jest szczyt szczytów, umarła chyba połowa bohaterów. :rotfl:
Uwielbiam Twoją relację!
Obrazek

Online
Awatar użytkownika
Lenna
Wybitny Architekt
Wybitny Architekt
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 1885
Rejestracja: 15 gru 2013, 10:59

Re: Ćwir/Mount

Postautor: Lenna » 26 lip 2015, 19:45

O, rany soft9
Mara to pokolenie siódme? :wat: W takim razie ja chcę poznać jeszcze wcześniejsze losy bo to jest super!!! :doge:
Woow, ile zgonów, ślubów, narodzin! Tak w sumie, to twój styl gry bardzo przypomina mój :P Różne kolorowe dziwadła XD, i w każdym pokoleniu jakaś historia :P
Ale ciekawi mnie, jakim cudem możesz ogarnąć tylu Simów - oni mieszkają w różnych domach i ty przełączasz się między rodzinami (zmiana aktywnej rodziny)? Czy może to jest jako 1 rodzina? To mój odwieczny problem w trójce :unsure: Nie wiem, jak mam bardziej rozgałęzić rodzinę, bo mi się w domu nie mieszczą <_<
Czekam na kolejne relacje ^^
Obrazek

Awatar użytkownika
doo152
Posty: 53
Rejestracja: 07 mar 2014, 16:51

Re: Ćwir/Mount

Postautor: doo152 » 07 sie 2015, 22:51

Hej wszystkim! ^^

Mam nadzieję, że relacja nie jest za długa, ale oświećcie mnie, jeżeli jest. Spróbowałam też trochę wszystko uszczegółowić, ale nie wiem, jaki jest efekt...
Galcia pisze:To już jest szczyt szczytów, umarła chyba połowa bohaterów
Racja, Galcia, nie pierwszy i nie ostatni raz :P
Lenna pisze: Mara to pokolenie siódme? :wat: W takim razie ja chcę poznać jeszcze wcześniejsze losy bo to jest super!!! :doge:
Lenna, mam nadzieję, że uda mi się kiedyś to wstawić, ale trochę tego będzie ;)
Lenna pisze:Ale ciekawi mnie, jakim cudem możesz ogarnąć tylu Simów - oni mieszkają w różnych domach i ty przełączasz się między rodzinami (zmiana aktywnej rodziny)? Czy może to jest jako 1 rodzina? To mój odwieczny problem w trójce :unsure: Nie wiem, jak mam bardziej rozgałęzić rodzinę, bo mi się w domu nie mieszczą <_<
Ogarnąć, jest trudno, ale idzie przywyknąć... Wszyscy mieszczą się w jednym domu, nieraz po kilkunastu Simów. Mam dwa mody: MC i Woohooera - chyba edycja w ustawieniach obydwu sprawiła, że jakoś nie mam ogranicznika, że może być maksymalnie ośmiu Simów, nawet, gdy starają się o dziecko.

A teraz relacja...

"Żono, pomyślałem sobie... Nasze małżeństwo jest tylko na papierze. Nie śpimy razem, nie rozmawiamy. Łączy nas tylko córka. Czy naprawdę nie zechciałabyś tego zmienić?"
Obrazek

Kaya milczała, ale w tej chwili zżerały ją wyrzuty sumienia w związku z Davym. Była w nim po uszy zakochana, ale to Sebastian był jej mężem. Co robić?
Obrazek

"Moglibyśmy, na przykład, spędzić ten wieczór i noc razem, poznać się trochę, być prawdziwym małżeństwem..." nie dawał za wygraną książę.
Obrazek

Kayę skręcało na myśl o spędzeniu nocy nie z tym, z kim chciałaby, ale przełknęła dumę i zgodziła się na taki wspólny wieczór, bo bardzo chciała zagłuszyć sumienie po ostatnich wydarzeniach...
Obrazek

Dla równowagi psychicznej kobitki postanowiły wyjechać na urlop. Lily Rose i Kaya chciały pokazać Sidney i Gwieździe miejsce, gdzie dorastały - Sunlit Tides.
Obrazek

"Nie przejmuj się Tristanem. Znajdziesz kogoś lepszego!"
Obrazek

"I tak by prędzej czy później do tego doszło, Gwiazdo!"
Obrazek

"Nie jest ciebie wart!"
"Ale tak bardzo chciałabym, żebyśmy byli razem... Jak on mógł?! I Carlotta... Czuję się zdruzgotana... Wy tego nie rozumiecie, macie wspaniałe, kochające się rodziny..."
Obrazek

"Nie zgodzę się. Lily Rose jest wdową, zupełnie samą, a ja mam problemy małżeńskie!..."
Obrazek

...i to poważne!
"Nie, tylko nie to... Nie mogę być w ciąży, te ostatnie wymioty i obżarstwo i nudności i senność i zdenerwowanie i za małe ciuchy i płaczliwość to pewnie zbieg okoliczności..."
Obrazek

Kaya starała się nie wpadać w panikę. Mogło być to przecież dziecko Sebastiana... Jej przyjaciółki były bardzo pomocne i robiły wszystko co mogły, byleby ją rozluźnić, nie zostawiały jej samej.
Obrazek

Tymczasem do Gwiazdy zadzwonił jakiś obcy numer... "Gwiazdo? To ja, Tristan... Bałem się, że nie odbierzesz, gdybyś zobaczyła mój numer... Chcę ci powiedzieć, że cię bardzo kocham. Dopiero teraz to wiem na pewno. Nie zasługuję na ciebie, ale błagam o jeszcze jedną szansę... Chcę naprawdę się zmienić, ale daj mi ostatnią szansę!..."
Obrazek

Gwiazda się rozłączyła i resztę wyjazdu zachodziła w głowę, co począć...
Obrazek

Tymczasem w domu: Tristan postanowił się diametralnie zmienić. Nie wiedział, co takiego jest w Gwieździe, że chciał zasłużyć na tę niewinną dziewczynę. A może po prostu dojrzał? Na początek wyjaśnił kilka zawiłych romansów i przeprosił parę Simek - nie obyło się bez rzucania inwektywami i telefonami...
Obrazek

Potem pojednał się z córką.
Obrazek

Nie zapomniał też o Artemisie, którego obiecał wspierać. Artemis jednak niechętnie podszedł do ojca i w głębi duszy czuł wciąż do niego silną nienawiść.
Obrazek

A na końcu...
"Co ty tu robisz?"
"Jak to: co? Tęsknię."
Obrazek

Gwiazda czując, że będzie tego żałować, wybaczyła Tristanowi. Zrobiło jej się żal Sima, chociaż nie do końca wierzyła w to, co mówił i zaryzykowała...
Obrazek

Urlop się skończył i cała piątka wróciła do Sosnowego Dworku, akurat na urodziny Pretensjonaty, na które księżniczka zażyczyła sobie mnóstwo różowych balonów i do ostatniej chwili sprawdzała, czy wszystko idzie tak, jak chciała. Jako że jej dziadkowie od strony ojca już nie żyli, a ciotka Franciszka była nieosiągalna, w imprezie brała udział wyłącznie rodzina mieszkająca w Dworku.
Obrazek

Kaya, niestety, w trakcie urodzin własnej córki musiała się zmyć, żeby urodzić samotnie w swej sypialni małego braciszka Pretensjonaty. Cały dzień miała skurcze porodowe, ale nie chciała się przyznawać, żeby nie psuć urodzin swojej księżniczce.
Obrazek

"Bardzo się cieszę, Kaya, że urodziłaś mi syna. Chodzi przecież o przedłużenie mojego szlachetnego nazwiska. W testamencie mej matki są wyraźne wytyczne w kwestii imienia..."
"O nie, znowuż?"
Obrazek

Malec dostał szumne, książęce imię - Kaspian. Kaya pociła się w trybie ciągłym na myśl o tym, co się okaże, gdy mały dziedzic rodu Vanderburg dorośnie...
Obrazek

"Tristan wygrał darmowe wakacje. Ekhem, tylko dla dorosłych. Bądźcie grzeczni i nie wysadzajcie rezydencji, żebyśmy po powrocie nie musieli przeczesywać pól w poszukiwaniu klamek, deski sedesowej i innych części dachu"
"Oj, mamo, mówisz, jakbyś nigdy nie była młoda..."
"I żadnych imprez! A poza tym, co miał znaczyć ten komentarz? Nie jestem już, według ciebie, młoda?!"
Tamara postanowiła nie odpowiadać, bo bardzo chciała dziś zobaczyć wieczorynkę i iść spać w jednym kawałku.
Obrazek

Kiedy dorośli odpoczywali w bliżej nieznanym miejscu, dzieciaki były, generalnie mówiąc, grzeczne. Starsze, czyli Artemis i Pretensjonata, opiekowały się młodszymi i małym Kaspianem. Postanowiły jednak nieco zboczyć z grzecznej ścieżki i zrobić imprezę urodzinową Jamesowi i Tamarze. Oczywiście we własnym, ekskluzywnym gronie, bowiem młode pokolenie, w przeciwieństwie do ich rodziców, nie zadawało się z dzieciakami z miasta, trzymały się razem.
Obrazek

Nastolatki zjadły upieczony własnoręcznie tort na tarasie...
Obrazek

...i poszły się bawić do bawialni ^^
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tamara dostrzegła, że pomiędzy Pretensjonatą i Jamesem coś się dzieje. Postanowiła taktownie się wycofać i przelać swój smutek na płótno, stojące u niej na balkonie. Kochała malować i była w tym świetna.
Obrazek

Artemis zauważył jej zniknięcie, więc udał się na własny balkon, który był akurat nad balkonem Tamary.
"Coś się stało, Tamara?"
"Nic konkretnego, chciałam pobyć sama... Czy nie sądzisz, że pomiędzy Jamesem i Pretensjonatą coś jest?"
"Eee... Chyba nie, nie wydaje mi się..." Artemis czuł, że inna odpowiedź byłaby dla Tamary niemiła.
"To ja od zawsze byłam jego najlepszą przyjaciółką. I wiesz, byliśmy jak bliźnięta... Zresztą, nieważne, to nie ma sensu..."
"Tamaro, a to nie jest tak jakby twój wujek?"
Obrazek

Odpowiedziało mu milczenie.
Obrazek

"Wiesz... Jeśli James zaniedba od dziś waszą odwieczną przyjaźń, to zawsze możesz porozmawiać ze mną. Jestem tak obojętny dla świata, że, w przeciwieństwie do ciebie, nikt nigdy nie rzucił mnie dla innego przyjaciela, bo i kto. Zawsze więc znajdę czas na pogawędkę..."
Obrazek

Krótko po powrocie dorosłych Kaspian miał pierwsze urodziny. Trudno ukryć fakt, że był niepodobny do Sebastiana jak tygrys do paprotki, ale książę Vanderburg kochał synka mimo tego...
Obrazek

Wreszcie nadszedł ten piękny dzień i Gwiazda stała się panią Tristanową Ćwirową, jak to sobie ongiś marzyła :)
Obrazek

Cała rodzina życzyła dobrze młodej parze. Nawet Teresa przyszła na ślub ojca i nowej macochy (w tle widoczny bardzo interesujący błąd, mianowicie zbugowane okna, ale ciii!... oni je po prostu otworzyli, żeby przewietrzyć :P ).
Obrazek

Jaka matka, taka córka :D
Obrazek

Pretensjonata i James nieśmiało zerkali na siebie podczas tańca, a za nimi Rose próbowała zapoznać się z siostrą przyrodnią, Teresą, która uznała ubranie sukienki na ślub ojca za zbyt mainstreamowe.
Obrazek

Artemis i Tamara zaprzyjaźnili się od rozmowy na balkonie i teraz bawili się na weselu razem.
Obrazek

Przyjaciółki gratulują Gwieździe i życzą przede wszystkim cierpliwości do męża. No i cieszą się, że wreszcie zamieszkają razem ^^
Obrazek

Po wszystkim Artemis, Pretensjonata, James, Tamara i Rose wymknęli się do chatki przy jeziorze, by kontynuować imprezę we własnym gronie.
Obrazek

Nie ma to jak świętować własne urodziny frontem do sedesu :facepalm:
Obrazek

James i Pretensjonata wyraźnie się polubili...
Obrazek

...a i Artemis polubił Tamarę. Była pierwszą, dla której wydawał się być ważny, no może z wyjątkiem Silke. A Tamara tymczasem myślała o Jamesie...
Obrazek

...który chyba nie miał szans się odwzajemnić :wub:
Obrazek

Tymczasem cztery przyjaciółki dzielnie świętowały zamążpójście Gwiazdy i urodziny Sidney w ulubionym klubie B)
Obrazek

Gwiazda napawała się zwycięstwem nad losem biedaczki z malutkiej chatynki i czuła, że życie dopiero nabiera barw. Jej ukochany był jej mężem, mieszkała w pięknej sypialni, a jej córka wreszcie miała ojca. No i Gwiazda nie musiała pracować, jeżeli nie chciała.
Obrazek

Rose czuła się nieco nieswojo w gigantycznym, nowym mieszkaniu. Wreszcie miała własny pokój (który podarowała jej Kaya, z przymusu przeprowadzając się do sypialni Sebastiana), no i rodzice wreszcie byli razem. Wszystko wskazywało na to, że jej życie zupełnie stanęło na głowie.
Obrazek

Pomiędzy małżeństwem Vanderburgów trwało specyficzne milczenie. Każde z nich zastanawiało się w samotności, jak to dalej będzie. Kaspian zasiał tylko ferment, chociaż był bardzo kochany przez rodziców.
Obrazek

Obrazek

Kaya i Lily wreszcie wkroczyły w dorosły wiek. Kaya była załamana swym życiem osobistym, ale miała dwójkę wspaniałych dzieci i wysoką gażę w karierze aktorki. Lily Rose wciąż nie dopuszczała do siebie myśli, że mogłaby ponownie wyjść za mąż, za to całe nadzieje pokładała w jej oczku w głowie, czyli Jamesie.
Obrazek

Obrazek

Rose znalazła wyjątkowo przyjemnym nieustanne łażenie do pokoju dziecięcego i zajmowanie się Kaspianem. Zapragnęła mieć jak najszybciej własne bobasy...
Obrazek

...ale póki co jej zmartwieniem było nieustanne, niekontrolowane tycie.
Obrazek

Z okazji urodzin Kaspiana rodzinka wybrała się na basen. Było gorąco, jeden z ostatnich dni lata.
Obrazek

"Wujku, popływaj z nami! Jest tak gorąco! Czemu stoisz w pełnym umundurowaniu?"
"Dziś mój syn wkracza w wiek szkolny, mam obowiązek zachowywać się przy nim godnie i stosownie, by go nie zrazić!"
Tamara ukradkiem spojrzała na małego Kaspiana, bawiącego się gdzieś pod parasolem, którego obecnie obchodziło jedynie zjadanie własnej piąstki.
Obrazek

Upały sprzyjają romansom...
Obrazek

...oraz szalonym decyzjom! Artemis wyciągnął pierścionek z powietrza i klęknął, nie zważając na gapiów.
"Nigdy nie miałem tak drogiej mi osoby... Bądź moja na zawsze!"
Obrazek

Po powrocie z eskapady Tamara nie mogła się z oczywistych powodów skupić na lekcjach. :dotatusia:
James obecnie dyndał gdzieś na dnie jej świadomości, prawie niedostrzegalny.
Obrazek

"Nasza malutka córeczka jest już zaręczona..."
"To nie znaczy, Sunset, że czuję się staro! Chodź tu, ty mój zimnokrwisty przystojniaku!"
"Potem, Sidney, chyba podali już tort urodzinowy Kaspiana..."
Obrazek

Kaspian wyczuwał dziwne spięcie między rodzicami. Byli zbyt zajęci własnymi problemami, by się nim jeszcze przejmować. Miał wszystko, oprócz uwagi rodziców. Jedyną osobą, z którą spędzał czas, była Rose, ale i ona czasem zajęta była własną wagą (swoją drogą Kaspian tego nie ogarniał, w końcu bycie sferą musi być zabawne...). Młody książę Vanderburg dużo spędzał czasu przy komputerze, znalazł nawet jakąś znajomą na czacie, przedstawiającą się jako Emma25Goth i dużo z nią rozmawiał...
Obrazek

Dzień po urodzinach Kaspiana dorosła także Rose.
"Dobra, uśmiech numer osiem i udawaj, że nie zastanawiasz się, ile jest w tym kalorii!..."
Obrazek

Tego samego dnia miał urodziny również Sebastian. Ciężko znosił myśl o tym, że wkrótce przeminie...
Obrazek

Lato dobiegało końca. Rodzina postanowiła przywitać jesień falami gorąca i wybrali się do Egiptu. Mieli tam kupiony dom letniskowy, kupiony jeszcze przez Mortimera Ćwira osobiście. W Hidden Springs został jedynie Sebastian, który nie chciał nigdzie lecieć i Kaspian, który z kolei nie chciał nigdzie lecieć, skoro Sebastian nie leci.
"Ech, znowu ukrop z nieba..." Sunset pogodził się z ciężkim losem i popędził za rodziną do domu, zastanawiając się, czego innego właściwie spodziewał się po wyjeździe do Egiptu.
Obrazek

Rose wskoczyła od razu w sportowu ciuszek.
"Muszę schudnąć... Muszę schudnąć... Muszę schudnąć... Żadnych falafeli i innych takich... Czemu jestem taka gruba?! Ale nie, już niedługo... Będzie ze mnie fit dziunia, zobaczycie wszyscy..."
Obrazek

Sunset pracował nad kolejną książką w egipskich ciemnościach równie egipskiej posiadłości...
Obrazek

A cała reszta poszła się bawić nad przydomowy basen :)
Obrazek

Tylko Artemis nie był z nimi: z pogardliwym uśmieszkiem stwierdził, że poszukiwanie przygód w piramidach jest lepsze, niż smażenie się na słońcu.
Obrazek

"Nie uważasz, że mój James i twoja Pretensjonata wyglądają razem uroczo? Cieszę się, że są razem!"
"Pewnie mój mąż będzie miał w planach wydać ją kiedyś za księcia... Ale, chociaż James nie ma szlacheckiego nazwiska, to ma jednak szlacheckie geny. Skoro się kochają, niech tak pozostanie, nie wydam jej na siłę za mąż, jak moja matka mnie..."
"Miło byłoby dożyć do ich ślubu, nie? Są tylko kuzynami, takie pokrewieństwo jest dopuszczalne, prawda?"
Obrazek

Cała rodzina się ładnie opaliła i razem spędzali czas wewnątrz, gdy już zrobiło się zbyt gorąco.
Obrazek

Tylko Kaya wciąż zachodziła w głowę, jak powiedzieć panom, który z nich jest ojcem Kaspiana.
Obrazek

Rose padła plackiem na piach pustyni po tym, jak okrążyła trzy razy Egipt w gonitwie za idealną sylwetką.
Obrazek

"Ale mnie to zestresowało... Może mała egipska przekąska na poprawienie nastroju?"
Obrazek

"Mmm, piękny papirus, warto było tu przyjść!"
Obrazek

Po spotkaniu z lokatorem zwiedzanej piramidy Artemis nie czuł się najlepiej... Ruszył do domu z niejasnym poczuciem zagrożenia...
Obrazek

A tymczasem cała rodzina odwiedziła targ.
"Sunset, dlaczego ty się, do jasnej ciasnej, wcale nie opaliłeś!?"
"Cóż, Sidney, jakby ci to... Nie byłem na słońcu?"
Tamara, spalona na wiór, stała za matką i słuchała rozmowy, żałując, że i ona nie postąpiła jak ojciec.
Obrazek

Wszyscy poszli już spać, gdy Artemis wśliznął się do sypialni Tamary.
"Hej, moja piękna!"
"Gdzie byłeś cały dzień? Martwiłam się..."
"nieważne... Teraz jestem z tobą. I już tak pozostanie."
Przynajmniej dzisiaj w nocy :dotatusia:
Obrazek

Awatar użytkownika
Galcia
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 980
Rejestracja: 13 lut 2015, 20:57

Re: Ćwir/Mount

Postautor: Galcia » 10 sie 2015, 11:56

Nie wierzę, nikt nie umarł. :D
Tym to dobrze, rozbijają się po Świecie, na wakacje jeżdżą, za hajs przodków balują... :P
Błagam, niech Pretensjonata zmieni fryzjera! :D
Ciekawi mnie, czy Artemis i Tamara będą szczęśliwi, czy też Tamarze za jakiś czas wróci chętka na Jamesa.
No i oczywiście jestem bardzo dumna z Tristana, wreszcie zachował się jak mężczyzna. ^^ Teraz zobaczymy, jak długo wytrwa w roli wiernego męża. ;)

A relacja wcale nie była za długa, ja tam takie lubię. ^^
Obrazek

Online
Awatar użytkownika
Lenna
Wybitny Architekt
Wybitny Architekt
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 1885
Rejestracja: 15 gru 2013, 10:59

Re: Ćwir/Mount

Postautor: Lenna » 10 sie 2015, 19:28

Woow, wyjątkowo fajna relacja :D Tak dużo się dzieje, tu poród, tu ślub, tu Egipt XD
Artemis i klątwa? :O O niee, mam nadzieję że ją zdejmie bo inaczej będzie źle... Chociaż, z drugiej strony... byłoby ciekawie :doge:
Obrazek

Awatar użytkownika
doo152
Posty: 53
Rejestracja: 07 mar 2014, 16:51

Re: Ćwir/Mount

Postautor: doo152 » 28 wrz 2015, 19:33

Witam! :)

Tyle mnie nie było na forum... Zaległości, jak widziałam, mam ogromne w czytanych relacjach :P . Ale postaram się nadrobić i skomentować na dniach...
Galcia pisze:Nie wierzę, nikt nie umarł. :D
Hah, Galcia, do czasu... :cwaniak:
Galcia pisze:Błagam, niech Pretensjonata zmieni fryzjera! :D
Pretensjonata raczej nie zmieni fryzjera, bo część zdjęć, na których ma ten fryz jest stara, więc muszę się trzymać jednej wersji :P
Galcia pisze:A relacja wcale nie była za długa, ja tam takie lubię. ^^
To cieszę się, w takim razie powinnaś być zadowolona, bo ta jest jeszcze dłuższa ^^
Lenna pisze:Artemis i klątwa? :O O niee, mam nadzieję że ją zdejmie bo inaczej będzie źle... Chociaż, z drugiej strony... byłoby ciekawie
Lenna, zerknęłam na Twoją relację (skomentuję wkrótce) i chyba obie lubimy, jak u naszych Simów "jest ciekawiej" soft9 . Niekoniecznie jednak oni tak uważają :D


A oto relacja...

Rodzina wróciła z wakacji akurat na urodziny Tristana.
Obrazek

Mężczyzna czuł, że miał burzliwe życie i nie wszystko w nim wyszło mu tak, jak powinno (brak pracy, jedno dziecko z nieudanego małżeństwa opuścił, z drugim z wpadki miał słaby kontakt, matkę trzeciego uwiódł i zdradzał, złamał kilka serc i wyleczył kilkadziesiąt chorób wenerycznych...), ale cieszył się na ostateczne ustatkowanie i wypoczynek w ramionach kochającej żony. Nie żałował ślubu z Gwiazdą :)
Obrazek

To chyba nie egipskie falafele...
Obrazek

Tak! Tamara była w ciąży z Artemisem!
Obrazek

"Wiesz, Sidney, nie czuję się najlepiej z faktem, że zostanę dziadkiem... Poza tym, moja maleńka córeczka została tknięta przez tego... tego..."
Obrazek

Państwo Kahale spróbowali porozmawiać z ciężarną Tamarą...
"Kochanie, mogliście się chociaż zabezpieczyć!"
"O czym ty mówisz, Sidney?! W ogóle nie powinni niczego robić bez naszej zgody! Gdzie zawiedliśmy? Co poszło nie tak w jej wychowaniu?"
Obrazek

"To co mam zrobić, zabić się?"
"Nie, córeczko, bierzcie szybko ten ślub, żeby plotek nie było, że to wpadka... Swoją drogą, nie wiedziałam, że wampiry mogą mnożyć się z wróżkami..."
Obrazek

"Ależ mogą! Nasz wnuczek przejmie cechy jednego z nich"
Obrazek

Tymczasem Kaya spotkała się z Davym Cho...
"Davy, dziecko, które ostatnio urodziłam, jest twoje..."
Obrazek

Davy był w szoku i nie mógł w to uwierzyć, ale od tego dnia on i Kaya stali się regularnie spotykającymi się kochankami. Liczyli na to, że kiedyś będą razem i Kaspian dowie się, kto jest jego ojcem.
Obrazek

Gwiazda stała się dorosła.
Obrazek

Artemis bardzo cieszył się na dziecko. Odkąd zmarła mu matka, był sam. Ale teraz szykowała mu się wreszcie rodzina, mieli ją tworzyć razem z Tamarą i owocem ich miłości.
Obrazek

Tamara czasem jeszcze tęskniła za Jamesem...
Obrazek

I nadeszło rozwiązanie...
Obrazek

...i Tamara urodziła małego wampira. Nazwali go z Artemisem Tadeusz ^^
Obrazek

Żeby nie było plotek (w końcu rodzina była znana nawet poza granicami Hidden Springs), następnego dnia odbył się szybki ślub.
Obrazek

Tamara i Artemis stali się państwem Mount, pomimo młodego wieku dziewczyny.
Obrazek

Artemis był zachwycony. Wiedział, że nigdy nie będzie sam. A Tamara cieszyła się, że ma już męża, ale coś podpowiadało jej, że wszystko stało się zbyt raptownie...
Obrazek

Kaspian był nieco na uboczu, jak zwykle. Na szczęście znalazł sobie towarzystwo w postaci Rose, która, jak zwykle, chętnie zajęła się zabawianiem chłopca. Sama nie miała się kim zająć, była tak zakompleksiona, że nie miała przyjaciół ze szkoły.
Obrazek

Kiedy rodzina bawiła się na weselu, Kaya wymknęła się na romantyczne spotkanie ze swoim kochankiem. Właściwie było im obojętne, czy wybuchnie skandal. Liczyło się zakochanie.
Obrazek

Następnego dnia po ślubie Kaspian miał urodziny.
Obrazek

Tutaj już książę jako nastolatek. Dostał kilka dni wcześniej sypialnię po Silke i Artemisie (który przeprowadził się do sypialni Tamary).
Obrazek

Kaspian, jako że był już w swoim mniemaniu dorosły, postanowił spotkać się z tajemniczą osobą, z którą przyjaźnił się przez całe dzieciństwo. Tajemnicza osoba, poznana na czacie, chętnie przystała na jego propozycję...
Obrazek

Zanim jednak się to stało, Pretensjonata i Tadeusz mieli urodziny. Kaya, Lily Rose i James wspólnie ustalili pewną rzecz: prezentem dla księżniczki Pretensjonaty okazał się pierścionek zaręczynowy, wręczony przez Jamesa na romantycznej kolacji. Księżniczka przyjęła oświadczyny z radością, zresztą, od dawna wiedziała, że rodzina tego oczekuje.
Obrazek

Kaspian i tajemnicza EmmaGoth umówili się w chatce przy jeziorze.
"To ma być wystrój?"
Obrazek

Wkrótce potem wirtualna przyjaciółka i powierniczka jego sekretów się pojawiła i okazało się, że... jest to daleka kuzynka, czyli Teresa Ćwir, pierwsza córka Tristana.
Obrazek

"Jak miło cię spotkać w realu! Pół życia zastanawiałem się, jak wyglądasz..."
Obrazek

"Nie bałeś się ze mną umówić? Wiedziałeś, że jestem znacznie starsza."
Obrazek

"Ani trochę. Jestem jakimś powietrzem dla moich rodziców, chociaż wiem, że ojciec mnie bardzo kocha. Matka chyba też. Są zajęci własnymi kłótniami i karierami... I moją siostrą, to ich ukochana księżniczka... Chyba tylko Rose się mną interesuje... Jako dziecko bardzo chciałem, żebyś mieszkała ze mną, wreszcie kogoś bym obchodził..."
Obrazek

Teresa nic nie powiedziała o tym, że mieszkała przez chwilę w Sosnowym Dworku, za to zaprosiła Kaspiana do siebie na najbliższe spotkanie. Odbyło się następnego dnia.
Obrazek

"Mieszkasz tu zupełnie sama? Nie boisz się?"
Obrazek

Coś zaiskrzyło... :cwaniak:
Obrazek

I chociaż nigdy by nie przypuszczał, gdy tam szedł, nastolatek przeżył swoje pierwsze bara-bara. Wiek Teresy wcale mu nie przeszkadzał, i tak mu się podobała.
Obrazek

Kaspian wrócił do domu nieco oszołomiony, zwłaszcza, że było późno. Przy bramie czekała już wściekła Gwiazda ze zmartwionym Sebastianem.
"Kaya wychodzi ze skóry, a twój ojciec obdzwania policję! Nie masz wstydu! Jak mogłeś tak wszystkich wystraszyć!? Gdzie byłeś?!"
"Nie twoja sprawa, ciociu, jestem już na tyle duży, że mogę się umawiać na randki!"
"Randka?! O tej godzinie?! Rodzice tej dziewczyny nie mają chyba zegarków i mózgów!"
Obrazek

Kaspian dostał szlaban na spotykanie się ze swoją ukochaną. Wściekły, skoczył na kierat, by uśmierzyć nerwy.
"Teresa i ja kiedyś będziemy razem, jeszcze zobaczą!"
Obrazek

A tymczasem Artemis i Tamara, mimo młodego wieku, już starają się o następne dzieci :dotatusia:
Obrazek

Kaspian jednak wymknął się któregoś dnia nad ranem z domu. Niestety, ktoś go śledził, bardzo ciekaw, gdzie mieszka jego księżniczka z bajki...
Obrazek

"Teresa Ćwir? A to ciekawe..."
Obrazek

A tam czekała go dość spora niespodzianka...
Obrazek

"Nie będę zaskoczona, jeśli odrzucisz to dziecko. Sam jesteś jeszcze dzieckiem, taka odpowiedzialność dla ciebie to za dużo..."
Obrazek

Niestety, na te słowa weszła Gwiazda Ćwir. Bardzo przejęła się ostatnio Kaspianem, no i jej wrodzona ciekawość też pewnie zrobiły swoje... W każdym razie, to ona go śledziła. I już wiedziała, że chłopak i jej pasierbica będą mieli dziecko.
"Wracamy do domu, twoi rodzice muszą o wszystkim się dowiedzieć. Trzeba będzie podjąć jakąś decyzję. Pożegnaj się. Poczekam na ciebie przed domkiem, ale wychodź zaraz."
Obrazek

"Nie martw się, Tereso. Cokolwiek się nie stanie, kiedyś wrócę i wezmę z tobą ślub, żebyście ty i nasze dziecko nie byli sami."
Obrazek

Kaspian był w szoku. Czuł się zdecydowanie za młody na dziecko, ale wiedział, że powinien być też odpowiedzialny za swoje czyny... Zresztą, Teresa była mu najbliższa, była jego najbliższą przyjaciółką. Gwiazda opowiedziała wszystko Kayi i Sebastianowi, którzy byli przerażeni i postanowili oddzielić Kaspiana od Teresy poprzez wysłanie go do szkoły specjalnej. Pojechał tam następnego dnia, najszybszym transportem.
Obrazek

Ominęły go hucznie obchodzone urodziny Jamesa i Tamary. Tamara wchodziła w dorosłe życie z dzieckiem i mężem na koncie, a James marzył już o wspólnym ślubie z Pretensjonatą i o gromadce dzieci...
Obrazek

Bonus: księżniczka na basenie i mały Tadeusz ^^
Obrazek

Obrazek

Ślub Pretensjonaty i Jamesa zaplanowano na wiosnę, która właśnie nadeszła. W przeddzień ślubu, wieczorem, odbyły się urodziny małego Tadeusza. Tamara i Artemis marzyli już o następnym dzieciaku...
Obrazek

Jeszcze tego samego dnia, po urodzinach Tadeusza, Pretensjonata i James spędzili wspólnie wieczór w pokoju Pretensjonaty, wiedząc, że jutro o tej samej porze będą już małżeństwem i razem cieszyli się na tę chwilę...
Obrazek

Tak bardzo nie mogli się doczekać siebie, że posuwali się z każdą chwilą coraz dalej, ignorując myśl o tym, że mieli z bara-bara poczekać do nocy poślubnej...
Obrazek

Nie udało im się dotrzymać do ślubu, ale przecież nic się nie stało, i tak za kilka godzin by to zrobili...
Obrazek

Rano Teresa urodziła Kosmę...
Obrazek

Kilkanaście godzin później rodzina, która nic o narodzinach nowego Ćwira nie wiedziała, już zbierała się na miejscu. Nawet Tadeusz, mimo niechęci do jego uczestnictwa w tej imprezie, wsiadł na rower i przyjechał na miejsce.
Obrazek

Wreszcie Pretensjonata i James mogli być razem. Wszystko układało się po ich myśli...
Obrazek

Dumni rodzice gratulują swojej córeczce, nie wierząc, że jest już taka duża :)
Obrazek

Nagle, znikąd, pojawiła się Franciszka Vanderburg, siostra Sebastiana.
"Ty! Jak ci nie wstyd?! Zbeszcześciłeś nasze nazwisko! Jak mogłeś pozwolić wyjść jednej z nas za jakiegoś podrzędnego Sima z plebsu?!"
"Franciszko, kto ci pozwolił tu przyjść? Nie zostałaś zaproszona! Wiem od dawna o twojej chorobie psychicznej i twoje słowa są dla mnie niczym! Poza tym, James ma szlachetne korzenie!"
Obrazek

"Szlachetne? Może tak, jak ta twoja żonuńcia? Ta lafirynda? Nie rób takiej miny, każdy wie, że sypia z Simami z miasta! Całe Hidden Springs od lat o tym huczy!"
Obrazek

Sebastiana bardzo to zabolało. Gdzieś na dnie umysłu dopuszczał możliwość, że Kaya nie jest mu wierna, czuł, że Kaspian nie jest jego synem, jednak zawsze to odrzucał, bo chciał jej wierzyć... Postanowił więc bronić dobrego imienia żony.
"Jak możesz tak o niej mówić? Kaya to wspaniała Simka, kochana żona, a ty jesteś zgorzkniała! Zgorzkniała tym, że żaden Sim nie chciał na ciebie spojrzeć, chyba że na twoje bogactwo! Żaden Sim cię nigdy nie uszczęśliwił!"
"Tak! Masz rację! Nikt nigdy mnie nie uszczęśliwił, ale wiesz co?! Żaden Sim by mnie nie uszczęśliwił, bo jesteście beznadziejni... Wszyscy Simowie są beznadziejni, NIENAWIDZĘ SIMÓW!!!"
Obrazek

...Po czym ugodziła Sebastiana w brzuch nożem.
Obrazek

Rodzina wpadła w rozpacz, tylko gdzieś tam z tyłu, jedyna przytomna, czyli Sidney, wzywała policję...
Obrazek

Zaraz potem Franciszka dopadła z nożem do Tristana, wrzeszcząc wciąż, że nienawidzi Simów...
Obrazek

...potem ugodziła Sunseta...
Obrazek

...a na końcu oberwał sam pan młody!
Obrazek

Franciszka miała już ugodzić młodego Tadeusza, lecz przybyli policjanci i wsadzili ją do radiowozu. Sebastiana, Tristana, Sunseta i Jamesa nie udało się uratować, zmarli na miejscu.
Obrazek

Pretensjonata rzuciła się w szoku do domu biegiem, ale po drodze... ups!
Obrazek

Jak Pretensjonata poradzi sobie z młodym owdowieniem kilka minut po ślubie i rosnącą w jej brzuchu pamiątką po Jamesie?

Online
Awatar użytkownika
Lenna
Wybitny Architekt
Wybitny Architekt
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 1885
Rejestracja: 15 gru 2013, 10:59

Re: Ćwir/Mount

Postautor: Lenna » 28 wrz 2015, 19:53

Jezus Maria, czegoś takiego się nie spodziewałam soft9 SZOK! Ale fajna ta zbiorowa śmierć, będzie ciekawie :dotatusia:
Poza tym, co tu dużo pisać, super relacja jak zwykle, szczególnie spodobał mi się romans Kaspiana z Teresą :doge:
Obrazek

Awatar użytkownika
Galcia
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 980
Rejestracja: 13 lut 2015, 20:57

Re: Ćwir/Mount

Postautor: Galcia » 28 wrz 2015, 21:37

Juhu, nowa relacja! ^^
Skrócona biografia Tristana jest absolutnie rozwalająca. :D Ten to miał ciekawe życie. Nie wierzę jednak, że na starość naprawdę się ustatkuje. Na pewno wywinie jeszcze jakiś numer. :cwaniak:
Kaya powinna być ostrożniejsza. :unsure:
Kaspian, jako że był już w swoim mniemaniu dorosły, postanowił spotkać się z tajemniczą osobą, z którą przyjaźnił się przez całe dzieciństwo. Tajemnicza osoba, poznana na czacie, chętnie przystała na jego propozycję...
"Cześć, Kaspian, mam na imię Wojtek i tez mam 13 lat." soft9
Coś mi się nie podoba w zaręczynach Jamesa i Pretensjonaty. Rodzina sobie może oczekiwać, ale małżeństwo powinno być z miłości. :P
Bara-bara ze starszą kobietą - podoba mi się! :dotatusia: Ale że będą z tego dzieci, to się nie spodziewałam! :D
"Nie martw się, Tereso. Cokolwiek się nie stanie, kiedyś wrócę i wezmę z tobą ślub, żebyście ty i nasze dziecko nie byli sami."
O rety. To najbardziej romantyczny tekst, jaki mogłabym sobie wyobrazić. :aww: Kaspian jest bardzo dojrzały, jak na swój wiek. Albo bardzo naiwny. :P
Dorosła Pretensjonata w tej fryzurze nie wygląda aż tak tragicznie, jak wtedy, gdy była jeszcze nastolatką. ;)
Wszyscy Simowie są beznadziejni, NIENAWIDZĘ SIMÓW!!!
Ja wiem, że to smutna sytuacja i ona jest chora psychicznie i nie powinnam, ale bardzo mnie to śmieszy. :haha: Chociaż oczywiście bardzo mi przykro, że zamordowała Sebastiana. No dobra, żartowałam, nie cierpię Sebastiana, dobrze mu tak. :P Przynajmniej problem Kayi sam się rozwiązał.
Ale Tristana to niech ona zostawi w spokoju. -.- Noo niee, James też?! :O Nieeeee! Dlaczego ich zabiłaś? xD
Obrazek

Awatar użytkownika
PoProstuAnia
Posty: 221
Rejestracja: 30 kwie 2014, 14:06

Re: Ćwir/Mount

Postautor: PoProstuAnia » 07 lis 2015, 23:32

Mój Boże, zostawić Cię na chwilę samą i od razu poczwórne zabójstwo... Przykro mi, ale nie mam czasu na bardziej obfity komentarz, wiedz jednak, że jestem, czuwam i nadal uwielbiam Twoje relacje :)
Obrazek

Awatar użytkownika
diamond5
Scenarzysta
Scenarzysta
Posty: 581
Rejestracja: 09 mar 2014, 17:54

Re: Ćwir/Mount

Postautor: diamond5 » 23 lis 2015, 17:01

I ja, i ja zaglądam :D

Masz bardzo ładnych Simów i ciuchy :D ;)

Podobają mi się zdjęcia, sposób prowadzenia fotorelacji :)

Cóż, czekam na next :D

Awatar użytkownika
PoProstuAnia
Posty: 221
Rejestracja: 30 kwie 2014, 14:06

Re: Ćwir/Mount

Postautor: PoProstuAnia » 07 lut 2016, 23:28

Haaaalooo? :(
Obrazek

Awatar użytkownika
doo152
Posty: 53
Rejestracja: 07 mar 2014, 16:51

Re: Ćwir/Mount

Postautor: doo152 » 21 mar 2016, 16:29

Witajcie :)

Dziękuję za komentarze. Niestety, nowej relacji na razie nie będzie, mam problem z dyskiem i musiałam skasować ts3. Relację zrobię, gdy tylko uda mi się uporać z problemami technicznymi. Mam nadzieję, że już niedługo ^^


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość